Wnętrza. Odkryj radość tworzenia i nadaj klimat pomieszczeniom.

W dobie internetu i dużej świadomości tego jakimi przedmiotami się otaczamy oraz niesamowitej popularnością jaką cieszy się bliski mojemu sercu temat D.I.Y, każdy może chwycić za nożyczki i coś zmajstrować. Nie wyjdzie za pierwszym razem nic nie szkodzi przecież słoików ci u nas pod dostatkiem a radość jaka ogromna gdy na stole stanie własnoręcznie ozdobiony świecznik.  Niedawno miałam okazję udzielić takiego mini wywiadu do lokalnej gazety. Było to bardzo ciekawe i miłe doświadczenie. Z perspektywy czasu patrząc na artykuł moim krytycznym okiem widzę, że chciałam przekazać za dużo informacji na raz jak to ja mam w zwyczaju. Nie od dziś wiadomo jaka ze mnie straszliwa gaduła

cci20150918_0001_fotor

Tak więc sami widzicie, że ogranicza nas tylko nasza wyobraźnia.

Zawsze znajdzie się jakiś sposób by coś przerobić, zmienić lub wykorzystać w inny sposób. Weźmy np. taki słoiczek po niedzielnych buraczkach z obiadu. Nie trzeba go od razu wyrzucać. Jeśli tak jak ja nie jesteście typem chomików ” to się jeszcze przyda ” to można szybko naprawić taki deficyt dodatków. Jutowe sznurki, które osobiście wykorzystują do wszystkiego bo kocham i wielofunkcyjność, możecie z powodzeniem kupić w tych wszystkich tanich sklepach ” wszytko po 2 zł ” lub jakimś chińskim markecie często też kupuję je np w Kiku. Cena takiego kłębka starczy na wiele projektów. Koronki, ja mam całe mnóstwo po babci, cioci, mamie, znajomych wystarczyło się upomnieć o niepotrzebne zalegające w skrzynkach przydasie może się okazać, że wiele osób z chęcią się takich skarbów pozbędzie. Tak bym radziła zacząć poszukiwania. Jeśli natomiast plan A okaże się niewypałem, mamy plan B czyli udajemy się do pasmanterii i za ok 3 zł możemy zakupić 1 m bieżący bardzo ładnej koronki bawełnianej ( te są moje ulubione ). Do tego kilka guzików czy kokardka ze wstążki i już gotowe.

megart-wnetrze-swiecznik-001

Jeśli złapiecie tego bakcyla tworzenia to proponuję zaopatrzyć się w porządny pistolet do kleju jeśli już go nie macie. Ja nie wyobrażam sobie bez niego pracy już nie raz uratował mi… no może nie życie ale na pewno wyciągną z opresji.

To by było na tyle moich dzisiejszych rad. Życzę Wam miłego tworzenie i pamiętajcie by się nie ograniczać bo to super zabawa 🙂

Pozdrawiam Meg